Nowi przyjaciele ze stustreetowego lasu


Niestety, nie wszyscy. Kilkoro jeszcze umknęło mi z kadru, ale znajdą się. Nie wiem, czy robię się sentymentalna, czy zwyczajnie stara, ale zdecydowanie stępił mi się pazur, bo ostatnio poważnie rozważałam zmianę nazwy bloga. Z szorstkiej przyjaźni na trudną miłość, żeby było bardziej adekwatnie. Oczywiście, nie zrobię tego ze względów marketingowych, ale niech przynajmniej będzie znak, że takie myśli chodzą mi po głowie.

Komentarze (1):
big city life:-)
Prześlij komentarz
Subskrybuj Komentarze do posta [Atom]
<< Strona główna