sobota, 27 września 2008

Nowi przyjaciele ze stustreetowego lasu










Niestety, nie wszyscy. Kilkoro jeszcze umknęło mi z kadru, ale znajdą się. Nie wiem, czy robię się sentymentalna, czy zwyczajnie stara, ale zdecydowanie stępił mi się pazur, bo ostatnio poważnie rozważałam zmianę nazwy bloga. Z szorstkiej przyjaźni na trudną miłość, żeby było bardziej adekwatnie. Oczywiście, nie zrobię tego ze względów marketingowych, ale niech przynajmniej będzie znak, że takie myśli chodzą mi po głowie.

Komentarze (1):

2 października 2008 08:33 , Anonymous Anonimowy pisze...

big city life:-)

 

Prześlij komentarz

Subskrybuj Komentarze do posta [Atom]

<< Strona główna